Odtwarzamy zniszczony las w gminie Ogrodzieniec

< powrót do listy wpisów
Pewnie jesteście ciekawi, jakie projekty mamy w planach na najbliższe tygodnie. Może już widzieliście zajawkę na naszym profilu facebookowym i wiecie, że przymierzamy się do prac w gminie Ogrodzieniec. Czeka nas ogrom pracy, nasze cele też nie są skromne, ale zacznijmy od początku.

Dlaczego gmina Ogrodzieniec?

Na początku 2020 roku na północy województwa Śląskiego szalała mocna wichura spowodowana znajdującym się tam niżem Julia. W powiecie zawierciańskim, gdzie znajduje się gmina Ogrodzieniec, wiatr wiał z prędkością aż 40 km/h, a jego niektóre porywy były jeszcze mocniejsze. Nie tylko wiatr szalał wtedy w powiecie, nawiedziły go także ulewne deszcze i burze. Strażacy interweniowali 41 razy, pomagając usunąć powalone drzewa z dróg oraz w sprawie zerwanych z budynków dachów. Od tego czasu nadleśnictwa oczyściły zniszczony teren z zalegającego drewna i pozostałości pozrębowych. Jednakże powrót do stanu sprzed wichury wymaga nakładu pracy, i oczywiście czasu. Natura sama odnowi swe zasoby, lecz stanie się to w nieporównywalnie dłuższym czasie do tego, ile zajmuje wysadzenie nowych drzewek. Więcej o tym tragicznym w skutkach wydarzeniu możecie przeczytać tutaj, w artykule lokalnej prasy na temat przebiegu wichury i działań lokalnych oddziałów Straży Pożarnej.

Gdzie i ile sadzimy

Teren, na którym planujemy wiosenne sadzenie, to obszar około 1 hektara należący do osoby prywatnej. Jest to starsza osoba, która nie posiada środków na odnowienie zniszczonego lasu. Całe szczęście połączone siły wielu ludzi sprawią, że las znów będzie tam rósł. Właścicielka udostępnia nam swój teren, a my sadzimy nowe drzewa z Wasza i nadleśnictw pomocą. Dzięki temu, że sadzimy na prywatnym, nie państwowym terenie, nowy las nie będzie sadzony w celach eksploatacyjnych. Będziemy mogli się nim cieszyć dziesiątki lub może nawet setki lat. Naszym celem jest posadzenie 10 tysięcy drzew, głównie sosen, aby odtworzyć sąsiadujący z tym terenem las. Czas sadzenia jest idealny, gdyż sadzonki będą miały cały ciepły sezon by się dobrze zakorzenić i przygotować na swoją pierwszą zimę. Wybór gatunku, który występuje w przeważającej ilości w okolicy także zwiększa szanse każdego drzewka. Tak mamy pewność, że lokalne warunki odpowiadają naszym sadzonkom, a gleba jest dobrze dostosowana do wymagań danego drzewa.

PosadziMY, ale co dalej?

Całe sadzenie w gminie Ogrodzieniec przeprowadzamy na terenie prywatnym, lecz we współpracy ze starostwem powiatowym w Zawierciu. Dokona ono kontroli i odbioru naszego projektu, a po zakończonej pracy wystawi nam certyfikat potwierdzający nasadzenie drzew. Na sam koniec nasadzeń postawimy tabliczkę zaraz obok nowego lasu, informującą o całkowitej liczbie drzew, jakie się tam znajdą. Tabliczka będzie także zawierała informację o naszych 10 partnerach firmowych i 10 osobach prywatnych, które wykupiły największą liczbę sadzonek dla tego projektu. Nasze projekty nie miałyby możliwości zaistnieć, gdyby nie wspaniali ludzie i super firmy inwestujące w przyszłość polskiej przyrody. Dlaczego więc nie pochwalić się tym, jak zaangażowanych mamy obywateli oraz przedsiębiorstwa. Jeszcze jest czas, by dołączyć do projektu i dopisać swoje imię na tę tabliczkę. Wystarczy odwiedzić naszą stronę główną, a tam już poprowadzimy Cię dalej. Jeśli jesteście ciekawi całego procesu i efektów naszych działań, postaramy się przeprowadzić fotorelację z sadzenia, jeśli tylko pandemiczna sytuacja w kraju nam na to pozwoli.

Odwiedź nasz las i poznaj okolice

Wszyscy uczestniczący w naszych projektach mogą odwiedzać swoje lasy, które pomagali tworzyć. Odwiedziny terenu, na którym rosną drzewa dzięki własnemu zaangażowaniu, to duża doza satysfakcji. Jednakże sadzenie w gminie Ogrodzieniec da jeszcze więcej powodów do weekendowej wycieczki. W okolicy terenu, na którym przeprowadzimy wiosenną akcję, znajduje się wiele atrakcji wartych odwiedzenia. Prócz pereł przyrody Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz zabytków Szlaku Orlich Gniazd, znajdziemy tam wiele mniej znanych, a równie ciekawych obiektów opisujących naszą historię. Niedaleko samego terenu, gdzie będziemy sadzić nasze wspaniałe sosny, znajdują się ruiny prochowni, która istniała w Ogrodzieńcu prawdopodobnie już na początku XVIII wieku. W samym środku lasu można oglądać pozostałości po tym niezwykłym miejscu, gdzie produkowano proch strzelecki na potrzeby zamku oraz do wysadzania okolicznych skał. Ze względu na swoją specyfikę cały teren obejmowały restrykcyjne zasady bezpieczeństwa, używanie ognia było surowo zabronione, a pracujące tam konie podkuwano drewnianymi podkowami, by nawet przypadkowo nie zaprószyć ognia. Prochownia pracowała do roku 1935, a w latach 60 dwudziestego wieku na terenie ruin posadzono las sosnowy, który rośnie tam do dziś. Lokalne lasy sosnowe jak widać mają wiele do zaoferowania i kryją niejedną ciekawą historię. Odtwarzając tereny leśne nie tylko dbamy o środowisko, odnawiamy ekosystem, lecz także piszemy nową opowieść.  

Dyskusja

162557
posadzonych przez nas drzew